Mierniki pogodowe

oraz inne urzadzenia pomiarowe

Fotokomórki na zawodach

Organizatorzy wyścigów na 1/4 mili niejednokrotnie przyznają, że w ich przypadku obsługa techniczna zawodów musi stać na najwyższym poziomie, jeżeli chce się myśleć o odniesieniu sukcesu. Tu różnice pomiędzy zwycięzcami i pokonanymi są tak nieznaczne, że gdyby nie sprawna fotokomórka ustalenie, kto wygrał zawody graniczyłoby z cudem. Tymczasem wyścigi na 1/4 mili to konkurencja niezwykle widowiskowa i ściągająca za każdym razem ogromne rzesze kibiców. Wszyscy widzowie zawodów sportowych kupili bilety i spodziewają się stojącego na najwyższym poziomie widowiska. Są to dodatkowo kibice "wyrobieni" znający się na oglądanym przez siebie sporcie tak samo dobrze, jak i zawodnicy. Nie sposób ich odszukać, a ich czujny wzrok jest w stanie wykryć każde nadużycie i każdą próbę nieuczciwego wpływania na wyniki sportowej rywalizacji. Kibice pytani o to, co fascynuje ich wyścigach na 1/4 mili na ogół wspominają właśnie o ich nieprzewidywalności. Dystans jest tak krótki, że decydujący staje się nie sprzęt, ale poziom umiejętności kierowców. A różnice sięgające ułamków sekundy wcale im nie przeszkadzają. Najuważniejsi z miłośników wyścigów na 1/4 mili prowadzą swoje prywatne zapiski i na podstawie wykonywanych przez siebie obliczeń są w stanie wysnuć na podstawie tych minimalnych różnic bardzo trafne wnioski na temat przygotowania i kondycji (w tym i kondycji psychicznej) poszczególnych zawodników. Obsługa techniczna zawodów ma więc w tym wypadku niesłychanie trudne zadanie. Fotokomórka musi w ich trakcie działać bez zarzutu, a osoby prowadzące pomiary i odpowiedzialne za jakość aparatury technicznej musza jednocześnie dostosować swoją pracę do trudnych warunków związanych nie tylko z głośnym dopingiem, ale również z (wcale nie cichszą) pracą silników. I choć to fotokomórka przesadza o tym, kto jest ostatecznym zwycięzcą wyścigu na 1/4 mili kibice opuszczają zawody zachwyceni. A organizator, którego uwadze nie uszła perfekcyjna obsługa techniczna zawodów może liczyć na to, że uwiecznione sukcesem przedsięwzięcie zostanie powtórzone także za rok, a wraz z kolejnymi kibicami pojawią się również majętni sponsorzy.
2011 © www.kombet.com.pl.